Blog

GetBack czyli Napoleon inkasa.

Nasze „przygody” z GetBack…..  

„Dzień Dobry. Czy to Pan Grzegorz Pająk?” - zapytała Pani z windykacji, przedstawicielka firmy windykacyjnej GetBack  po odebraniu przeze mnie telefonu…. To zdawałoby się niewinne pytanie zadane poniedziałkowego poranka  o godzinie 7.30 rano sugerować mogło by zwykłą ludzką pomyłkę i po wyjaśnieniu, że nie, nie nazywam się Grzegorz Pająk i nikogo takiego nie znam, zakończyć się grzecznościowym przepraszam i tyle. Nie, tak się jednak nie stało…..  Tego typu telefonów o różnych porach dnia od godziny 6 rano do godziny 22, w tym w soboty (nie, nie w nocy i święta, GetBack w swym szaleństwie nie dzwonił) odebraliśmy ja i mój wspólnik (on tez został zaatakowany telefonami z firmy windykacyjnej, obydwa numery telefonów widnieją na stronie Kancelarii Detektywistyczno-Prawnej Sp. z o.o., której jesteśmy reprezentantami) około 70 na przestrzenie zdaje się dwóch miesięcy….  Z perspektywy czasu już po ujawnienie tzw. afery Getback widać jaka musiała panować w tej firmie desperacja na poprawienie wyników skoro dopuszczali się takich metod – nieustannego nękania telefonami przypadkowych ludzi, którzy nie są ich dłużnikami (i niczyimi zresztą).  

Za każdym razem gdy wyświetlał nam się stacjonarny numer telefonu z kierunkowym z Radomia, Ostrołęki, Białegostoku, Łodzi, Wrocławia - wiedzieliśmy, ze nie telefonują do nas klienci poszukujący usług detektywistycznych i po odebraniu telefonu nie padnie pytanie czy to agencja detektywistyczna tylko usłyszymy sakramentalne, powtarzane z uporem maniaka pytanie – dzień dobry czy to Pan Grzegorz Pająk? Na nic się zdały nasze zapewnienia, że nie nazywamy się i nigdy nie nazywaliśmy Grzegorz Pająk, że nie znamy i nigdy nie znaliśmy nikogo o takim imieniu i nazwisku, że świadczymy usługi detektywistyczne i są to telefony firmowe, że żaden z naszych detektywów nie nazywa się Grzegorze Pająk, etc. Na nic  zdały się nasze prośby o zaniechanie kontaktów z nami, o umieszczenie stosownej adnotacji w ich systemach informatycznych, żeby do nas nie telefonować. Proponowaliśmy im nawet ze jako detektywi odnajdziemy im tego człowieka, zajmujemy się jako agencja detektywistyczna poszukiwaniem osób, ustaleniami majątku, etc.,  – nie byli zainteresowani. W zamian nękali nas dalej.  Zajęliśmy się antywindykacją we własnej sprawie nie posiadając żadnych długów… Pisma do GetBack i skargi nie działały … telefony dzwoniły nadal… dzień dobry czy to Pan Grzegorz Pająk ?.... Aż któregoś ranka miarka się przebrała i skierowaliśmy do Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz zawiadomienie o prawdopodobieństwie popełniania przestępstwa nękania i innych. Kopie zawiadomienia przesłaliśmy drogą mailową do GetBack… po trzech dniach odebraliśmy telefon z GetBack…. Nie, nie z przeprosinami – z pytaniem – dzień dobry czy to Pan Grzegorz Pająk….  Dopiero jak świadkowie zaczęli otrzymywać wezwania na przesłuchania nękające nas telefony ustały a GetBack nadesłał przeprosiny….

Tego typu działania oczywiście nie mają nic wspólnego z profesjonalną windykacją a najbliżej im do wymuszenia i nękania. Jak widać cała działalność tej firmy oparta była na mocno wątpliwych postawach etycznych, którego apogeum było pozyskanie ok 2,5 mld złotych (trzy razy więcej od AMBER GOLD) od niekoniecznie rzetelnie poiformowanych inwestorów, którzy zakupili obligacje firmy.

Jeżeli macie Państwo problem z ciągłymi telefonami i wezwaniami do spłaty długów i Wasz majątek jest zagrożony – zapraszamy do współpracy.

                                                                                                   Detektyw Warszawa